Była sobie dziewczyna

 
następny wątek
poprzedni wątek
   Forum www.multikino.pl - forum Strona Główna » Dyskusje ogólne » Filmy Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Multikino
Newsomat


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 527

PostWysłany: Czw, 4 Mar 2010, 16:02    Temat postu: Była sobie dziewczyna Odpowiedz z cytatem

O filmie:
Młoda, inteligentna dziewczyna dorasta w Londynie w latach sześćdziesiątych.  Jej rodzina bardzo chce by studiowała na Oxfordzie. Tymczasem ona wdaje się w szalony romans z poznanym w niezwykłych okolicznościach  mężczyzną, który obiecuje, że nauczy ją życia i miłości… Te niepowtarzalne lekcje będą się odbywały w luksusowych salach balowych i dyskotekach, zadymionych kafejkach Londynu i  pod dachami dekadenckiego Paryża…

Obsada:
Peter Sarsgaard - David
Carey Mulligan - Jenny
Alfred Molina - Jack
Rosamund Pike - Helen
Olivia Williams - Panna Stubbs

 

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
aadam212i



Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 16

PostWysłany: Sob, 6 Mar 2010, 2:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taaa na ten film powinny szkoly ruszyc
niech mlode szlaufy
zrozumieją ze lepiej sie uczyc niz szlaufićWink)3/5
_________________
no to do kina wypad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
kinomanka72



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 68

PostWysłany: Czw, 1 Kwi 2010, 19:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Film nieźle się ogląda, ale im bliżej końca, tym historyjka staje się bardziej banalna, a w finale boleśnie dydaktyczna.
Można obejrzeć, ale na pewno nie trzeba. Moja ocena to 5,5/10.
_________________
Wszystko ma swoje dobre strony Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
36degrees



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 4
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sro, 7 Kwi 2010, 9:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

aadam212i napisał:
taaa na ten film powinny szkoly ruszyc
niech mlode szlaufy
zrozumieją ze lepiej sie uczyc niz szlaufićWink)3/5


mi się wydaje że to bardzo uproszczony morał - wg. mnie film wcale nie pokazuje, że szkoła to "lepsza" droga, raczej że warto ją mieć jako alternatywę, że wiele daje, ale bez "szkoły życia" jest tylko pustą teorią. gdyby bohaterka na samym początku wybrała naukę, poszła za głosem rozsądku - jej edukacja byłaby tylko teoretyczna, byłaby czystym frazesem.
w filmie bardzo podoba mi się to, że tzw. utrata niewinności, złudzeń, koniec uczucia (które, jeśli się zastanowić, niełatwo nazwać miłością) i wejście w dorosłość pokazane jest bez ocierania się o ckliwość, moralizatorstwo i banał. i kwintesencją tego są jedne z ostatnich słów bohaterki - gdy mówi, że chłopak poznany na uniwersytecie zabrał ją do Paryża, a ona udawała, jakby była tam pierwszy raz - przebijała z tego pewna dziecinna figlarność, ale też dojrzały cynizm i doświadczenie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Wyświetl posty z ostatnich:   
   Forum www.multikino.pl - forum Strona Główna » Dyskusje ogólne » Filmy Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach